Od dłuższego czasu szukałem mieszkania i po obejrzeniu kilku inwestycji zdecydowałem się na mieszkanie w Myśliborskiej 1 (etap 3). Mieszkanie kupiłem w stanie deweloperskim razem z miejscem postojowym i komórką lokatorską. Przed odbiorem chciałem mieć pewność, że wszystko zostało wykonane tak, jak powinno.
Na początku sprawdzono mieszkanie pod kątem wilgoci. Wykorzystano kamerę termowizyjną i nie wykryto żadnych zacieków ani zawilgocenia. Nie było też śladów pleśni czy innych oznak problemów z wilgocią, co od razu dało mi spokój, bo właśnie tego obawiałem się najbardziej.
Przy okazji obejrzano również balkon, komórkę lokatorską i miejsce postojowe. Nie było żadnych zastrzeżeń do ich wykonania ani nie zauważono niczego, co wymagałoby poprawek.
Miłym zaskoczeniem były ściany. Tynki były równe, bez pęknięć, odspojeń i większych nierówności. Podobnie wyglądały wylewki - podłogi były wykonane starannie i nie było widać poważniejszych problemów. Pojawiły się jedynie drobne miejsca, które warto poprawić przed wykończeniem mieszkania, ale nic, co mogłoby później sprawiać większe kłopoty.
Najwięcej uwagi poświęciliśmy oknom. W kilku miejscach znaleziono rysy na szybach i drobne uszkodzenia ram. Nie były to rzeczy, które uniemożliwiały odbiór mieszkania, ale zdecydowanie warto było je zgłosić. Z rozmowy dowiedziałem się też, że właśnie stolarka okienna jest elementem, przy którym w tej inwestycji najczęściej pojawiały się uwagi. W niektórych mieszkaniach kończyło się na pojedynczych rysach, ale zdarzały się też przypadki, gdzie okna wymagały wymiany.
Po obejrzeniu całego mieszkania powstała lista usterek. Było ich kilkanaście, ale większość dotyczyła drobnych niedociągnięć, które deweloper powinien usunąć przed przekazaniem lokalu. Nie było żadnych problemów z konstrukcją budynku ani takich wad, które mogłyby opóźnić wykończenie mieszkania lub oznaczać duże wydatki.
Po zakończeniu odbioru miałem poczucie, że sam budynek został wykonany solidnie. Nie było problemów z wilgocią, ściany i posadzki były dobrze zrobione, a największe uwagi dotyczyły głównie okien i kilku typowych niedoróbek wykończeniowych. Wszystkie zostały wpisane do protokołu, dzięki czemu deweloper mógł je usunąć przed rozpoczęciem prac wykończeniowych.
Patrząc z perspektywy czasu, najbardziej cieszyło mnie to, że nie pojawiły się żadne poważne problemy, których nie dałoby się zauważyć na pierwszy rzut oka. Ostatecznie do poprawy zostały głównie drobiazgi, a po ich usunięciu można było spokojnie przejść do wykańczania mieszkania.
Sam kontakt z deweloperem przed zakupem oceniam pozytywnie. Na etapie oglądania mieszkania i załatwiania formalności otrzymywałem odpowiedzi na pytania, a cały proces przebiegał sprawnie i bez większych komplikacji. Nie miałem problemu z uzyskaniem informacji dotyczących lokalu, harmonogramu odbioru czy dokumentów.
Po odbiorze przekazałem deweloperowi listę wszystkich zauważonych usterek. Większość dotyczyła drobnych poprawek wykończeniowych oraz elementów stolarki okiennej. Wszystkie zostały wpisane do protokołu odbioru i przyjęte do realizacji. Sam proces zgłoszenia przebiegł bezproblemowo, a deweloper nie kwestionował zgłoszonych uwag.
Całościowo moje doświadczenia były pozytywne. Oczywiście pojawiły się rzeczy wymagające poprawy, jak to często bywa przy odbiorze mieszkań w stanie deweloperskim, ale nie były to problemy wpływające na możliwość wykończenia lokalu czy późniejszego zamieszkania.











